Te dwa pomieszczenia mają przeciwne wymagania. Open space potrzebuje grafik, które nie rozpraszają przy pracy trwającej wiele godzin. Sala konferencyjna – takich, które wytrzymują spojrzenie w chwilach ciszy i nie odciągają uwagi od rozmowy.
Dlaczego w open space obowiązują inne zasady?
Bo grafika wisi w polu widzenia osób, które patrzą w jej stronę przez cały dzień roboczy. Motyw wymagający interpretacji zaczyna wtedy męczyć, a wyraziste kontrasty w bezpośrednim polu widzenia od ekranu zwiększają zmęczenie wzroku.
Sprawdzają się abstrakcje o wyraźnej strukturze, grafiki geometryczne oraz motywy związane z branżą firmy. Kluczowe jest umieszczenie ich na ścianach bocznych, nie za ekranami – grafika naprzeciw stanowiska pracy pracuje przeciw skupieniu, ta z boku jedynie zmienia charakter przestrzeni.
Co pasuje do sali konferencyjnej?
Grafiki czarno-białe albo utrzymane w wąskiej palecie. Nie konkurują z prezentacją na ekranie, a jednocześnie porządkują pomieszczenie, które zwykle jest pozbawione innych dekoracji poza sprzętem konferencyjnym.
Dobrze wypadają też mapy, plany miast i grafiki architektoniczne. Mają na tyle dużo szczegółów, by wzrok mógł na nich odpocząć w przerwie, i na tyle neutralną treść, by nie stawały się tematem rozmowy w niewłaściwym momencie.
Czym różni się gabinet od przestrzeni wspólnej?
Zakresem swobody. W gabinecie decyzja należy do jednej osoby i grafika może odnosić się do jej zainteresowań albo pozycji. W przestrzeni wspólnej wybór wymaga uwzględnienia gustów i wieku zespołu, bo motyw energetyzujący dla jednej osoby dla innej będzie tylko rozpraszający.
Praktyczne rozwiązanie w gabinecie to grafika nawiązująca do dziedziny: plakaty patentowe u inżyniera, plany światowych stolic u geodety, fotografie budowli u architekta. Motyw pełni wtedy funkcję informacyjną wobec gości, nie tylko dekoracyjną.
Skąd brać wzory pod przestrzeń biurową?
Z kategorii przygotowanych pod to zastosowanie, bo przefiltrowanie oferty pod kątem biura odrzuca z góry motywy zbyt prywatne albo zbyt wyraziste. Ułatwia to też dobranie zestawu w jednej stylistyce dla kilku pomieszczeń naraz.
Sklep Galeria Plakatu prowadzi dział poświęcony biurom i gabinetom, z grafikami motywacyjnymi, mapami, plakatami patentowymi oraz motywami architektonicznymi, w formatach od A4 po 61×91 cm. Dostępne są też ramy i antyramy w zgodnych wymiarach, co pozwala oprawić cały zestaw jednolicie.
Ile grafik potrzebuje biuro?
Mniej niż zwykle się zakłada. Jedna kompozycja na pomieszczenie plus grafiki w strefie wejścia wystarczają, żeby przestrzeń przestała wyglądać na tymczasową. Nadmiar dekoracji w biurze czyta się jako nieporządek szybciej niż w mieszkaniu.
Przypisania formatów, które sprawdzają się w typowych przestrzeniach:
- open space – dwie lub trzy grafiki 50×70 cm na ścianach bocznych
- sala konferencyjna – jedna kompozycja z trzech formatów 40×50 cm
- gabinet – pojedynczy większy format za biurkiem lub obok drzwi
- korytarz – seria formatów A3 w jednej linii, w równych odstępach
- kuchnia pracownicza – jedna grafika o luźniejszym charakterze
Czy grafiki powinny być jednolite w całym biurze?
Oprawa tak, motywy nie muszą. Jednolite ramy budują wrażenie spójności nawet przy bardzo różnych tematach, a jednocześnie pozwalają dopasować treść do funkcji każdego pomieszczenia. To najprostszy sposób pogodzenia porządku z różnorodnością.
Wyjątek dotyczy strefy klienta. Tam kompozycja powinna być spójna także tematycznie, bo jest odczytywana jako element wizerunku firmy, a nie jako wyposażenie przestrzeni roboczej.
Lista kontrolna przed zamówieniem
☐ ustalona funkcja każdego pomieszczenia przed wyborem motywów
☐ grafiki w open space zaplanowane na ścianach bocznych, nie naprzeciw stanowisk
☐ uwzględnione gusta i wiek zespołu w przestrzeniach wspólnych
☐ jednolita oprawa dla wszystkich pomieszczeń
☐ sprawdzone, czy motywy w strefie klienta są spójne tematycznie
Dobór grafik do biura to przede wszystkim decyzja o funkcji pomieszczenia, nie o estetyce. Open space, sala konferencyjna i gabinet wymagają trzech różnych rozwiązań, choć jednolita oprawa spina je w jedną całość.